Ile razy powrót do mieszkania psuł Ci widok bałaganu? Ile razy zamiast odpocząć weekend, mówił_ś „jeszcze tylko posprzątam” i znienacka zaskoczył Cię wieczór? A ile razy zarzekał_ś się, że teraz to już na pewno wynajmiesz kogoś do sprzątania? Jeśli choć raz przemknęło Ci przez głowę, że fajnie by było, gdyby ktoś zdjął Ci z głowy ten brudny obowiązek, musisz dowiedzieć się o stepapp. Według mnie ma szansę zrewolucjonizować benefity pracownicze.

Czym jest stepapp?

Stepapp to aplikacja, z pomocą której możesz zamówić sprzątanie domu lub mieszkania. Kilka kliknięć i gotowe. Pomysł na benefit pracowniczy zrodził się zapewne w czasie szorowania wyjątkowo upiornego kamienia na łazienkowej armaturze, ale to tylko moje przepuszczenia.

Stepapp łamie stereotyp firmy sprzątającej, która zatrudnia osoby, które nie mają innego wyboru (i w dodatku kiepsko im płaci). Założyciele deklarują, że stepapp to coś więcej, niż miejsce pracy: to społeczność, której pracownicy znają się i wspierają się nawzajem.

Szkolenia, które należy przejść, aby móc zacząć świadczyć usługi, przechodzi tylko 3% uczestników. To daje gwarancję, że jeśli już zdecydujesz się wpuścić kogoś do domu, będzie to świetnie przeszkolona i pasująca do kultury organizacyjnej już-nie-startupu osoba.

Początkowym zamysłem stepapp było wyręczanie ludzi w obowiązkach, tak po prostu. Ich pracownikom zdarzyło się raz nawet… paść kury. Jednak to wizja wyrwania miotły z rąk okazało się niszą, która rozpala miliony Polek i Polaków.

Na czym to polega?

Cóż, nie będzie wielkim odkryciem jeśli powiem Ci, że na sprzątaniu. Stepapp działa dwutorowo: możesz zamówić usługę jako osoba prywatna lub przedsiębiorca. Wówczas korzystasz z firmy sprzątającej, tylko takiej fajniejszej.

Możesz także wykupić abonament stepapp jako benefit pracowniczy i pozwolić pracownikom ustalić harmonogram sprzątania w ich prywatnych domach. How cool is that? Tym bardziej, że brak czasu i chroniczne przemęczenie jest jedną z głównych przyczyn wypalenia zawodowego.

Być może to tylko u mnie, ale w rozmowach z moimi przyjaciółmi wychodzi wspólne przekonanie, że luksus to nie tylko wakacje na Malediwach. To możliwość wynajęcia osoby, która zatroszczy się o te koty kurzu i obrzydliwy odpływ w kuchni bez naszego udziału. Na ogół na końcu takiej wypowiedzi następuje westchnięcie z tekstem „kiedyś będzie mnie na to stać”, ale wiecie co? Stepapp jest naprawdę niedrogi.

Stepapp – test usługi

Na testy wkręciłam się dwa razy. Tak bez zaproszenie – dlatego to nie jest post sponsorowany.

Za pierwszym razem wystarczyło, że wrzuciłam na Instagram pobojowisko, tj. biurko po dwóch dniach pracy z domu, oznaczyłam steppap i zapytałam, czy mi z tym pomogą. Pomogli, dali kod. Problem w tym, że to nie do końca było moje biurko…

W ramach testowania umawiałam sprzątanie przez aplikację. Postanowiłam, że podaruję je w prezencie mojej przyjaciółce – sama byłam wtedy w trakcie przeprowadzki do miejscowości, w której stepapp nie było.

Pani przyszła dokładnie o umówionej godzinie. Wyszorowała niewyszorowalne, zaproponowała sama z siebie odczyszczenie czegoś, o czym obie myślałyśmy, że to już na zawsze. Po dwóch godzinach (tylko dwóch!!!) uśmiechnęła się szeroko, pożegnała i wyszła.

I już.

Benefity pracownicze to coś, o czym piszę także na LinkedIn.

Za drugim razem stepapp wprowadzał swoją usługę do Wrocławia i szukali kogoś, komu mogliby za darmoszkę posprzątać. Grzech nie skorzystać, prawda?

Tutaj sprzątanie – znów dla znajomych – umówiłam już telefonicznie, z konsultantem. Tak jak i wcześniej, musiałam zadeklarować dostępność sprzętów (odkurzacz, mop, miotła) i środków czystości. Brak tych drugich to nie problem, stepapp może przyjechać do Ciebie z pełnym ekwipunkiem.

I tym razem efekt był świetny. Ekipa nie wystraszyła się prehistorycznych ton kurzu oraz sterty pudełek z herbatami. Mało tego, ich system segregacji sprawdził się tak dobrze, że do dziś domownicy układają pudełka dokładnie tam, gdzie zrobiły to osoby ze stepapp.

Co zyskasz ze stepapp?

Czas. Zrobisz z nim, co chcesz. Pójdziesz na spacer z psem, zrobisz sobie manicure, przeczytasz książkę, zabierzesz dzieciaki na trampoliny, zrobisz ten tort, na którego widok ślinka cieknie, ale jego przygotowanie zajmuje tyle czasu, że żal zaczynać.

Albo posiedzisz na kanapie i podłubiesz w nosie, bo kto Ci zabroni?

Czas to nieodnawialny zasób. Możliwość spędzenia go inaczej, niż sprzątając, ma wartość większą niż pieniądze wydane na sprzątanie.

Spokojną głowę. Być może masz czasem tak, że poczucie obowiązku po prostu nie pozwala Ci odpocząć, zanim nie posprzątasz. A być może nie jesteś w stanie zrelaksować się w zagraconym mieszkaniu lub na myśl o wizycie znajomych myślisz tylko o tym, że trzeba będzie ogarnąć? Benefit pracowniczy w postaci sprzątania uwolni Cię od tych trosk. Pracuj nad tym, by w ich miejsce nie wskoczyły inne. Szkoda życia!

Mieszkanie posprzątane lepiej, niż sam_ byś to zrobił_. Tak jest na pewno w moim przypadku. Wiem, które miejsca wymagają szorowania lub szczególnej gimnastyki i jestem zła na samą myśl o tym, że będę musiała się tym zająć – w rezultacie zostawiam je sobie na czas gruntownych porządków. Osoby, które sprzątają zawodowo, mają lepszą technikę, czujniejsze oko i większą praktykę, niż Ty czy ja. Auto oddajemy do naprawy mechanikom. Dlaczego i sprzątania nie powierzyć zawodowcom?

Choćby ze względu na kota w pajęczynie warto rozważyć stepapp...

Gruntowne porządki? A po co? Ze stepapp ustalisz harmonogram sprzątania. Dzięki temu strategiczne zacieki, okna znajdujące się ze strategicznej strony czy kurz za szafą będą ogarniane regularnie. Twoje mieszkanie ma szansę, aby ZAWSZE być gruntownie posprzątane. Odlot, prawda?

Zdrowie. Nie tylko dzięki powietrzu wolnemu od roztoczy, ale także dzięki mniejszej presji. Wspólnym mianownikiem wszystkich powyższych punktów jest zaoszczędzony czas i zdjęty z pleców obowiązek. To przekłada się na możliwość regeneracji zarówno sił fizycznych, jak i zasobów psychicznych. Nie położyłabym znaku równości między sprzątaniem za mnie i well-beingiem, ale wiem, że jednym z najczęstszych źródeł w domach jest właśnie podział obowiązków. Może warto się nad tym pochylić?

Gratis: ja zaplusowałam u przyjaciół. Dałam im czyste mieszkania, a jedyne kiwnięcie palcem, które musiałam w tym celu popełnić, to wklepanie kilku rzeczy w apkę. Fajnie!

Stepapp – ile to kosztuje?

Jak wspomniałam, nie jest to droga usługa. Na potrzeby niniejszego wpisu wybrałam opcję sprzątania mieszkania o powierzchni 80 metrów kwadratowych w Poznaniu. Poprosiłam, aby stepapp zatroszczył się o własne środki czystości.

Nie wygląda to źle, prawda? Jeśli chcesz sprawdzić, ile będzie kosztowało sprzątanie Twojego mieszkania, skorzystaj z kalkulatora. Wycena w ramach benefitu pracowniczego jest przygotowywana indywidualnie.

Co zyskasz, jeśli jesteś pracodawcą?

Wszystko to, co wyżej plus wyróżnik na rynku, który pozwoli Ci przyciągnąć kandydatów. Multisport i prywatną opiekę medyczną mają prawie wszyscy, ale nie każdy korzysta. Jednak co jakiś czas dom sprząta każdy. Jak myślisz, jak bardzo zaplusuje pracodawca, który w ramach benefitu proponuje sprzątanie mieszkań?

Umożliwienie uwolnienia choć kilku godzin w tygodniu to, przy aktualnym tempie życia, krok w stronę prawdziwego work-life balance lub raczej work-life fit. Taki benefit nie tylko przyciągnie nowe osoby, ale także sprawi, że dotychczasowym będzie trudniej zrezygnować. Bo do dobrego łatwo się przyzwyczaić.

Stepapp: 9/10

Gdybym miała się przyczepić, byłaby to dostępność benefitu. Brakuje go w wielu miastach wojewódzkich – w momencie, w którym to piszę (październik 2023), stepapp jest dostępny w:

Wierzę jednak, że wraz z rosnącą popularnością benefitów uwalniających czas zasięg benefitu pracowniczego dla czyściochów będzie rósł.

Ogromnym plusem dla mnie jest transparentność firmy. Jej pracownicy są zatrudnieni legalnie i godnie wynagradzani. Wiele firm sprzątających zatrudnia pracowników bez umowy, bez ubezpieczenia, zdarzają się oszustwa przy wynagrodzeniach. Na szczęście stepapp nie zalicza się do takich przedsiębiorców: 9/10 pracowników poleciłoby ich firmę dalej. Jak sami deklarują, pracują na tym, aby polecało ich 10/10.

Jak już o poleceniach, to i ja lecę z konkluzją: też polecam. Kiedy osiądę na stałe, na pewno rozpiszę harmonogram obowiązków i z przyjemnością zapomnę, gdzie w moim domu stoją środki czystości!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *